Koniec mentoli?Czy aby na pewno?

Już niebawem w naszym sklepie Rewelacyjny preparat do aromatyzowanie

R E V O L U T I N

Naturalny olejek zapachowy

20.05.2020 Unia Europejska zakazała sprzedaży papierosów smakowych. Wielu z Was zostało z dnia na dzień bez swoich ulubionych papierosów.

Wychodząc naprzeciw potrzebom i gustom wypuszczamy na rynek produkt spełniający Wasze oczekiwania.

W przeciwieństwie do innych dostępnych produktów nasz innowacyjny sposób aplikacji sprawia, że aromat  nie spala się razem z tytoniem, a stanowi jedynie przyjemny dodatek smakowy. Jego wyjątkowa konsystencja powoduje,
że zaaplikowany nie wypływa z ustnika.

Czym się charakteryzuje nasz produkt?

Jest to skoncentrowana esencja ekstraktów pozyskiwanych z naturalnych produktów sporządzona metodą odwarów i destylacji z dodatkiem olejków eterycznych. 100% naturalnych składników. Opakowanie zawiera 10 ml aromatu, co wystarczy na około 400 papierosów.

Jak działa?

Zaaplikowany do filtra stopniowo uwalnia swój aromat podczas zaciągania się dymem papierosowym. Wystarczy minimalna ilość preparatu aby papieros smakował tak jak pamiętamy.

Stosowanie:

  • Z aplikatora wysunąć tłoczek.
Gwarancja Jakości | Instytut Pięknego Ciała Koszalin
  • Napełnić aplikator płynem.
  • Delikatnie wcisnąć tłoczek.
  • Zdjąć końcówkę osłaniającą igłę.
  • Bardzo delikatnie wycisnąć powietrze.
  • Wbić igłę na całej długości w filtr od strony ustnika.
  • Wcisnąć niewielką ilość płynu.

Papieros nadaje się do palenia od razu po aplikacji.

Moc aromatu zależy od ilości wprowadzonego płynu.

  • Aplikator przepłukać wodą i pozostawić do wyschnięcia w celu usunięcia resztek preparatu.

Zestaw zawiera:

  • Buteleczka 10ml z płynem i zakraplaczem.
  • Aplikator do iniekcji.
  • Instrukcja / ulotka.

Przechowywać  z dala od światła słonecznego w chłodnym, niedostępnym dla dzieci miejscu.

Nie rozcieńczać – produkt gotowy do użycia.

Papierosy smakowe zostają wycofane. To koniec mentoli w Polsce?

Papierosy mentolowe będą zakazane w całej Unii Europejskiej od 20 maja 2020 r. Tak wynika z unijnej dyrektywy przyjętej już w 2014 roku. Osoby, które palą mentole, będą musiały przerzucić się na zwykłe papierosy lub zrezygnować ze szkodliwego nałogu.

  • W 2014 roku Parlament Europejski przyjął dyrektywę tytoniową
  • Zgodnie z nią 20 maja 2020 roku ze sprzedaży w całej Unii Europejskiej zniknąć mają papierosy mentolowe i smakowe
  • Zdaniem ekspertów w nadchodzącym roku może powiększyć się szara strefa w handlu papierosami

Serwis Wiadomoscihandlowe.pl informuje, że w wielu dużych sklepach zaczyna już brakować papierosów mentolowych lub ograniczony jest ich asortyment. W ten sposób sprzedawcy chcą przygotować się do zakazu, który ma wejść w życie za parę miesięcy.

Unijna dyrektywa tytoniowa

Przyjęta w 2014 roku unijna dyrektywa tytoniowa z 2014 roku wprowadza wiele zmian w obrocie papierosami i wyrobami tytoniowymi.

Celem dyrektywy jest działanie na rzecz poprawy zdrowia. Unii zależy m.in. na zmniejszeniu liczby nałogowych palaczy. W wyniku przyjęcia dyrektywy tytoniowej na opakowaniach papierosów w przeszłości musiały już pojawić się zdjęcia informujące o szkodliwych skutkach nałogu.

Jednym z zapisów jest właśnie zakaz sprzedaży papierosów o “aromacie charakterystycznym innym niż aromat tytoniu, które mogłyby sprzyjać wzrostowi początkowego spożycia tytoniu lub wpływać na strukturę spożycia”. Czy jest ten aromat charakterystyczny? Tak opisywany jest w dyrektywie Parlamentu Europejskiego:

“Aromat charakterystyczny” oznacza wyraźnie wyczuwalny zapach lub smak inny niż zapach lub smak tytoniu, wynikający z zastosowania dodatku lub kombinacji dodatków, w tym zapach lub smak owoców, przypraw, ziół, alkoholu, słodyczy, mentolu lub wanilii, który jest zauważalny przed spożyciem wyrobu tytoniowego lub w trakcie spożywania.

Alternatywą dla wycofywanych papierosów mentolowych mogą być nowatorskie wyroby tytoniowe, czyli urządzenia podgrzewające tytoń, takie jak np. IQOS.

Polska zaskarżyła dyrektywę – bezskutecznie

Po przyjęciu dyrektywy polski rząd postanowił ją zaskarżyć do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Wskazywano na poważne konsekwencje gospodarcze i społeczne dla naszego kraju. Polska jest jednym z największych producentów tytoniu w Europie. Przoduje też w produkcji papierosów mentolowych, a także cienkich.

Polska zaznaczała wtedy, że zakaz sprzedaży papierosów mentolowych nie przyczyni się do poprawy funkcjonowania rynku wewnętrznego, a wręcz przeciwnie – stworzy dodatkowe bariery. Zdaniem polskiego rządu koszty wprowadzenia zakazu w życie będą wyższe niż korzyści.

Unijny Trybunał Sprawiedliwości w 2016 roku odrzucił jednak skargę Polski dotyczącą zaostrzenia dyrektywy tytoniowej. Sędziowie uznali słuszność przepisów między innymi zakazujących sprzedaży papierosów z dodatkami smakowymi.

Trybunał uznał, że mniej rygorystyczne środki, które proponowała Polska (m.in. umieszczenie na etykiecie ostrzeżenia wskazującego na szkodliwość aromatyzowanych papierosów czy wprowadzenie ograniczenia wiekowego na zakup wyrobów tytoniowych) nie są wystarczające, by obniżyć atrakcyjność tego typu produktów, dlatego konieczne jest wprowadzenie zakazu.

Papierosy w Polsce

Na początku grudnia Polski Instytut Ekonomiczny zaznaczał, że Polska jest 3. w świecie i 2. w Europie eksporterem wyrobów branży tytoniowej. Należymy też do największych producentów tytoniu w UE, obok Włoch, Bułgarii, Grecji i Hiszpanii.

Analitycy PIE dodali, że w 2019 r. wartość eksportu z Polski produktów tego sektora przekroczy 4,1 mld euro, a importu – 1 mld euro.

Głównymi odbiorcami były w 2018 r. państwa Unii Europejskiej. “Najwięcej zakupili Niemcy (754,5 mln euro), Holendrzy (452 mln euro), Włosi (361,5 mln euro), Brytyjczycy (243,7 mln euro), Belgowie (225,2 mln euro), Hiszpanie (164,2 mln euro) i Czesi (154 mln euro)” – czytamy w raporcie PIE. Tytoń i wyroby tytoniowe z Polski eksportowane były również na rynki pozaeuropejskie, w tym m.in. do Algierii, Australii, ZEA, Izraela, Kanady, Libanu, Kuwejtu, Jordanii, Egiptu, Singapuru, Tunezji i Meksyku.

Zdaniem Polskiego Instytutu Ekonomicznego, “wycofanie z produkcji i handlu papierosów mentolowych, których jesteśmy znaczącym producentem prawdopodobnie wpłynie negatywnie na eksport polskiej branży tytoniow

Według Krajowego Stowarzyszenia Przemysłu Tytoniowego papierosy mentolowe stanowią aż 27 proc. całego naszego rynku.

“Racjonalne wydają się więc obawy, że jednoczesne wyeliminowanie znacznej części rynku i wzrosty cen determinowane podwyżką podatku akcyzowego, mogą skierować konsumentów ku szarej strefie. Na pewno negatywnie odbiłoby się to na kondycji budżetu państwa oraz branży będącej jednym z głównych źródeł wpływów podatkowych” – ostrzegała organizacja w maju 2019 roku.

Andrzej Lewandowski, dyrektor ds. Korporacyjnych i Komunikacji w JTI Polska, zaznaczał ostatnio w kontekście podwyżki akcyzy, że “wyzwaniem dla branży będzie zakaz sprzedaży papierosów mentolowych od maja 2020 r., które stanowią niemal jedną trzecią polskiego rynku. Obawiamy się możliwego wzrostu przemytu ze Wschodu, co na pewno zdestabilizowałoby legalną sprzedaż i wpły

źródło Onet

Nikotyna a COVID-19

Zaskakujące wyniki badań. Naukowcy sprawdzą czy nikotyna zapobiega rozprzestrzenianiu się komórek wirus

Okazuje się, że zdaniem francuskich naukowców nikotyna może wpływać na infekcję koronawirusem, ale zdecydowanie inaczej, niż do tej pory sądzono. Pojawiły się przypuszczenia o ochronnym działaniu substancji, która udaremnia patogenowi wnikanie do naszych komórek.

Takiej tezy naukowców jeszcze nie było – zdaniem francuskiego zespołu badaczy, statystyki zachorowań wskazują, że odsetek palaczy z objawami COVID-19 jest zdecydowanie niższy, niż powinien być.

Nikotyna jako lek?

Rzeczpospolita donosi o najnowszych rewelacjach francuskich naukowców. Twierdzą oni, że nikotyna może przyczyniać się do ograniczenia zasięgu rozprzestrzeniania się komórek wirusowych w naszym organizmie. Skąd wzięły się tak zaskakujące teorie? Zdaniem naukowców odsetek palaczy z objawami COVID-19 jest zdecydowanie niższy, niż powinien. Wśród pacjentów zarażonych koronawirusem odsetek palaczy jest aż o 80 procent mniejszy, niż w ogóle w populacji w tej samej grupie wiekowej. Temat podjął internista prof. Zahir Amoura, który zauważa, że w grupie 500 pacjentów jedynie pięć procent było palaczami. Pozwoliło to wysnuć przypuszczenia, jakoby któraś z substancji zawartych w tytoniu działała przeciwko COVID-19. Naukowcy od razu zwrócili uwagę na nikotynę i wysnuli własne teorie.

Naukowcy skupią się na dalszych badaniach

“Stawiamy hipotezę, że nikotyna przyczepia się do receptorów komórkowych, które wykorzystywane są też przez koronawirusa, co utrudnia mu wnikanie do komórki” – stwierdził cytowany przez RP prof. Jean-Pierre Changeux z Instytutu Pasteura i College de France. Oznacza to, że nikotyna blokowałaby komórki przed zainfekowaniem ich przez wirusa. Naukowcy już wcześniej stawiali receptory komórkowe jako jeden z głównych elementów prowadzących do wykształcania konkretnych objawów. Francuscy badacze sprawdzą, czy plastry nikotynowe mogą przyczynić się jako środek prewencyjny choćby dla pracowników medycznych, albo nawet dla zwykłych pacjentów, jednak ich praca badawcza musi zostać zaaprobowana przez tamtejszego ministra zdrowia. Pamiętajmy jednak, że nikotyna mimo wszystko szkodzi zdrowiu i nie zaleca się korzystania z niej, o czym wielokrotnie przypominali naukowcy.

Artur Łokietek24 Kwietnia 2020

fajki za 100 zl


Papierosy powinny być bardzo drogie. GIS półżartem: nawet 100 złotych za paczkę
– 70 tys. ludzi umiera z powodów chorób odtytoniowych. Nakłady na leczenie tych chorób są zupełnie niewyobrażalne – mówił w TVN24 Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas. Jego zdaniem papierosy powinny być znacznie droższe niż są obecnie.
 Papierosy powinny być w ogóle niedostępne z powodów cenowych, trzeba pokazywać, że to jest coś zupełnie nieracjonalnego – stwierdził Pinkas w poniedziałkowej “Rozmowie Piaseckiego”.
Główny Inspektor Sanitarny rzucił żartobliwie proponowaną ceną. Z jego ust padła kwota 100 złotych, aczkolwiek – jak podkreślił Pinkas – jest to wartość symboliczna. Jego zdaniem cena powinna jednak bardzo wysoka.
– Doskonale wiemy, że mechanizmy państwowe, interwencyjne, są bardzo skuteczne. One są tak samo skuteczne, jak dobra edukacja i sprowadzenie tego do sytuacji, że ktoś, kto pali, to jest po prostu obciach – stwierdził.
Dodał, że podnoszenie akcyzy i wprowadzanie zakazu palenia w miejscach publicznych są skutecznymi narzędziami do walki z palaczami. Podkreślił też, że cieszy się z faktycznego podnoszenia akcyzy na wyroby tytoniowe przez rząd.
żródlo WP

PKZ Ecco

W kilku Niemieckich sklepach internetowych pojawił się środek do fermentacji tytoniu Ecco.Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie fakt ze jest to PKZ Ecco ale w zmienionej formule.Jest to zwykła podróba i to do tego stopnia perfidna ze nawet skopiowali dokładnie ulotkę o zaletach i sposobie stosowania. Podjęliśmy odpowiednie działania prawne aby zakończyć ten proceder kradzieży własności intelektualnej.

Ostrzegamy przed zakupem tego preparatu gdyż sprzedawca i producent nie udostępniają składu faktycznego preparatu Czyli nie wiadomo co palimy? Preparat oryginalny PKZ Ecco jest dostępny tylko i wyłącznie w naszym sklepie.

KONIEC ?????????

Z ostatniej chwili

Ponad 100 tys. hurtowni i sklepów jest zagrożonych wykluczeniem z handlu wyrobami tytoniowymi. Do 20 maja mają czas na zarejestrowanie się w systemie śledzenia ruchu i pochodzenia przygotowywanym przez Polską Wytwórnię Papierów Wartościowych. Ale rejestracja jeszcze się nie zaczęła.
PWPW nie rejestruje dostawców wyrobów tytoniowych
– Do uruchomienia unijnego systemu śledzenia ruchu i pochodzenia wyrobów tytoniowych zostały zaledwie 3 tygodnie. Tymczasem Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych (PWPW), która odpowiada za system w Polsce, nie rozpoczęła jeszcze rejestracji podmiotów biorących udział w całym łańcuchu dostaw wyrobów tytoniowych – czytamy w komunikacie Pańśtwowej Izby Handlowej (PIH).
Wyzwanie jest ogromne, ponieważ w systemie musi się zarejestrować ponad 100 000 sklepów, 900 hurtowni oraz wszyscy producenci wyrobów tytoniowych.
– Codziennie dzwonią do nas detaliści i pytają, gdzie mogą się zarejestrować, żeby móc sprzedawać wyroby tytoniowe – nie wiemy, co mamy im odpowiedzieć. Na razie działa jedynie system testowy uruchomiony przez PWPW, ale tam rejestracja ma charakter jedynie treningowy i nie powoduje żadnych skutków prawnych – powiedział dyrektor Polskiej Izby Handlu Maciej Ptaszyński.
Wytwórnia nie rozpoczęła również procesu podpisywania umów z producentami, które będą określały warunki dostarczania kodów umieszczanych na wyrobach tytoniowych – podaje PIH.

Jeszcze w marcu bieżącego roku PWPW deklarowała, że rejestracja będzie możliwa już od 15 kwietnia, jeżeli będzie podstawa prawna. Ministerstwo Finansów dostarczyło ją na samym początku kwietnia, jednak nie wpłynęło to na jej rozpoczęcie.

– Jeżeli system nie będzie wkrótce gotowy i detaliści nie będą mogli się rejestrować, polski rynek wyrobów tytoniowych czekają poważne perturbacje. Straty poniosą wówczas wszyscy: budżet państwa, producenci, dystrybutorzy i punkty detaliczne – alarmuje Ptaszyński.

Rejestracja podmiotów rozpoczęła się już m.in. w Austrii, Chorwacji, Bułgarii, Holandii i Wielka Brytania, gdzie rynki są znacznie mniejsze.

Państwowa Izba Handlu liczy, że zarówno Ministerstwo Finansów, jak i PWPW znajdą sposób, który pozwoli na przyspieszenie prac nad systemem. Ewentualne zaburzenia tej gałęzi polskiej gospodarki spowodują nie tylko straty dla handlu, ale także dla budżetu państwa, do którego każdego roku wpływa ponad 25 mld zł z tytułu podatków od wyrobów tytoniowych.źródło WP

DABS co to takiego?Absolutna nowość na rynku tytoniowym,

Jeśli gdy palisz swojego papierosa, osoby w twoim otoczeniu dyskretnie zasłaniają nos. Jeśli gdy palisz swojego papierosa, ktoś mówi ci, że dym śmierdzi to znaczy, że najwyższa pora na DABS.
CO TO JEST DABS
DABS to dwuskładnikowy, innowacyjny oraz nowoczesny środek przeznaczony dla palących własnoręcznie robione papierosy, cygara czy fajkę wodną. Dedykowany jest dla wszystkich rodzajów tytoniu krajowego lub importowanego.
Po zastosowaniu środka DABS, dym z zapalonego papierosa staje się mało dokuczliwy, zarówno dla otoczenia, jak i samego palącego. Możną powiedzieć, że dym staje się nawet przyjemny.
DABS poprawia palność i dymienie oraz zabezpiecza tytoń przed pleśnieniem. Nie zmienia przy tym smaku samego tytoniu.
Środek jest gotowy do użycia bezpośrednio po zaaplikowaniu. Nie wietrzeje i działa bardzo długo.
SKŁAD
SKŁADNIK A Aktywator z atomizerem
SKŁAD – Sacharoza roślinna, gliceryna roślinna, woda destylowana,
SKŁADNIK B Zasadniczy
SKŁAD – Sproszkowane łupiny kakaowca, sproszkowany cynamon oraz tego inne części, sproszkowany korzeń żeń-szenia, sproszkowany kwiat palmowy.
STOSOWANIE
Tytoń wysuszony do wilgotności około 10-15% spryskać niewielką ilością aktywatora (SKŁADNIK A). Następnie wymieszać, aby aktywator nawilżył surowiec i posypać środkiem zasadniczym (SKŁADNIK B). Całość bardzo dokładnie wymieszać. Najlepiej w kartonowym pudełku.
Nie trzeba odczekiwać żadnego czasu, środek jest od razu gotowy do dalszego użycia (nabijania i palenia).
100% naturalnych składników
Opakowanie zawiera 50ml aktywatora w płynie
oraz koło 0.10g składnika zasadniczego w postaci proszku.
Całość wystarczy na około 1 kg tytoniu.

Koniec palenia??????

Zła wiadomość dla palaczy. Od maja 2019 papierosy mogą nie być dostępne w sklepach

Papierosy widoczne są na ulicach całego świata. Są dostępne praktycznie w każdym kiosku, sklepie i markecie. Wyobrażacie sobie, jak wyglądałoby życie palacza, gdyby nagle papierosów zabrakło? Oczywiście wyszłoby im to na zdrowie, ale na pewno większość z nich wpadłaby w furię!
Okazuje się bowiem, że taki scenariusz jest możliwy i to za kilka miesięcy, a wszystko za sprawą zmian w prawie
Wszystko za sprawą tego o co apeluje Polska Izba Handlu, która domaga się od premiera przyspieszenia prac nad wdrożeniem do polskiego prawa systemu śledzenia ruchu i pochodzenia wyrobów tytoniowych.
Według tego, co zakłada Unia Europejska wspomniany system ma być wdrożony od 20 maja 2019 roku
Maciej Ptaszyński, dyrektor Polskiej Izby Handlu, jasno mówi o całej sytuacji
Znaczące opóźnienia w procedowaniu nowelizacji ustawy tytoniowej powodują, że dostosowanie w wyznaczonym przez UE terminie do nowych regulacji będzie znacząco utrudnione. Dla wszystkich uczestników rynku biorących udział w obrocie wyrobami tytoniowymi wdrożenie systemu Track & Trace oznacza całkowitą modyfikację dotychczasowej działalności operacyjnej, zbudowanie nowych systemów informatycznych, zaopatrzenie się w niezbędny sprzęt oraz przeszkolenie pracowników.Nowe regulacje wymagają też formalnego zarejestrowania ponad 100 tys. punktów sprzedaży detalicznej. To nie tylko ogromne wyzwanie techniczne, ale również komunikacyjne, wymagające gotowych przepisów prawnych. Bez nich istnieje realne ryzyko, że po 20 maja 2019 r. sprzedaż wyrobów tytoniowych w punktach detalicznych będzie niemożliwa
Sprzedawcy są przerażeni, ponieważ zdają sobie sprawę z tego, że właśnie wyroby tytoniowe są lwią częścią ich zarobku
To, co może zapanować po 20 maja, może z kolei doprowadzić do jeszcze jednej rzeczy – mianowicie może rozwinąć się szara strefa.

żródlo FB

Czy to już koniec analogów?

Japonia rezygnuje z dymu papierosowego. Polska pójdzie jej śladem?

Ponad miliard palaczy na świecie koncerny tytoniowe chcą nakłonić do rzucenia palenia lub korzystania z bezpieczniejszych nowatorskich produktów. Ten eksperyment udaje się wdrożyć w coraz większej liczbie krajów.
Jak szacuje Światowa Organizacja Zdrowia, do 2025 roku liczba palaczy na świecie wzrośnie do ponad miliarda. Eksperci podkreślają, że sposobem na ograniczenie tytoniowej epidemii może być wprowadzenie na rynek mniej szkodliwych dla zdrowia produktów nowej generacji.
I nad tym pracują obecnie największe koncerny tytoniowe. Od 10 lat innowacyjne rozwiązania rozwija np. Philip Morris International. Firma zainwestowała w to już kilka miliardów dolarów.
1. Alternatywne palenie tylko dla uzależnionych
Czemu ma służyć zastępowanie papierosów nowymi produktami tytoniowymi? Badania laboratoryjne i kliniczne nad potencjalnie mniejszą szkodliwością tego rodzaju rozwiązań trwają. Do tej pory opublikowano kilkanaście niezależnych, recenzowanych badań lub raportów rządowych na temat IQOS (“I Quit Ordinary Smoking” czyli “Rzucam Palenie Zwykłych Papierosów”). Eksperci szacują, i to nie tylko ci związani z tytoniowymi koncernami, że tego rodzaju produkty wytwarzają średnio o 90-95 proc. mniej szkodliwych substancji w porównaniu z dymem papierosowym.
Jak to możliwe? Zastosowana np. w IQOS – bezdymnym urządzeniu elektronicznym technologia sprawia, że specjalne wkłady tytoniowe są podgrzewane do temperatury około 300-350°C, a więc niemal trzykrotnie niższej od temperatury, jaka wytwarza się przy paleniu tradycyjnych papierosów. Produkty nowej generacji nie emitują dymu, użytkownik nie jest więc narażony na wdychanie szkodliwych substancji smolistych.
2. Nowe i bezpieczniejsze produkty
Bezpieczniejsze – jak dowodzą badania – i alternatywne rozwiązania wciąż udoskonalają koncerny tytoniowe. W Polsce dostępne są już najnowsze wersje urządzenia sygnowanego przez PMI: IQOS 3 i IQOS 3 Multi. Kolejna, trzecia już generacja produktu to odpowiedź na opinie pełnoletnich palaczy o zastosowanie jeszcze bardziej intuicyjnych rozwiązań.

Urządzenie jest mniejsze, bardziej niezawodne i łatwiejsze w obsłudze. Jest też bardziej wydajne: szybciej się ładuje, a bateria wytrzymuje dłużej. IQOS 3 Multi pozwala na 75 minut użytkowania bez konieczności ponownego ładowania, co oznacza 10-krotne używanie urządzenia bez konieczności ładowania.
3. Miliony bezdymnych palaczy
Obecnie po produkty bezdymne sięga blisko 6 mln palaczy. Sytuacja dynamicznie się zmienia. Jak szacują w PMI do 2025 roku liczba użytkowników wzrośnie co najmniej do 40 mln.
Ciekawym przykładem na to, jak nowatorskie rozwiązania tytoniowe mogą zmienić rozkład sił na tytoniowym rynku, jest Japonia. W ostatnim kwartale 2017 roku produkty bezdymne stanowiły tam już 17 proc. rynku wyrobów tytoniowych, co oznacza wzrost o 5 proc. w stosunku do tego samego okresu w 2016 roku. Równocześnie spada sprzedaż papierosów – już o 16 proc. w tym samym okresie.
Tamtejszy rząd do produktów bezdymnych podchodzi też z dużo większą otwartością. Można ich używać na wolnym powietrzu, nawet w tych miejscach, w których obowiązuje zakaz palenia. Dodatkowo japońscy konsumenci są informowani o ich właściwościach, także mniejszej szkodliwości nowych produktów. W Polsce produkty nowej generacji podlegają tym samym restrykcjom, co papierosy. Nie można więc informować o ich potencjalnie mniejszej szkodliwości.
Monika Rosmanowska,